Lenathehyenas Blog
Cirsium vulgare pewnego dnia w roku lub dwa, miejscowy rolnik zatrzymał mnie machnięciem ręki i uśmiechem. „jesteś kobietą, która robi zdjęcia” trudno mi było temu zaprzeczyć, bo aparat zwisał mi z palców. – od wieków próbuję z tobą rozmawiać-dodał-widziałeś kiedyś biały oset?” mrużyłam na niego …